Audiencja
"iron" 10 Oct 2002
Prezydent Kwasniewski byl na audiencji u papieza. Niestety papież nie
najlepiej się czuł, a panu Kwasniewskiemu strasznie zalezalo, to tez przy
wejsciu zapowiedziano mu, ze papiez nie bedzie mowil, bo to go meczy, ale
go
wyslucha.
Pan Kwasniewski wchodzi, wita sie i od razu:
. "Ja mam takim program, ze za dwa lata zlikwiduje cale bezrobocie w
kraju.
Papiez zgodnie z zapowiedzia nic nie mowi, ale wyciaga dwie dlonie
pakazujac
na palcach 6 (piateczka i kciuk).
Zachecony Kwasniewski:
. Za trzy lata Polska wejdziemy do Uni jako pelnoprawny czlonek.
A papiez - szosteczke.
Kwasniewski:
. Za piec lat polska gospodarka dorowna niemieckiej, wszyscy bedziemy zyc
w
dobrobycie. Papiez - szosteczka.
Na tym mniej więcej zakonczyla sie audiencja.Pan Kwasniwski bardzo
zadowolony z siebie spotyka znajomego Szwajcara i chwali mu się:
. Wiesz, bylem na audiencji u papieza i ten ocenil wszystkie moje pomysly
na szostke.
Na to Szwajcar:
. A czy Ty wiesz jakie jest 6 przykazanie?
. Nie
. Nie cudzoloz.
....
. Ale czemu papiez powiedzial mi nie cudzoloz???!!!
. A co Ci miał powiedzić? Nie pierdol??